ci trzymać się od niej z daleka.
Rozłączyła się.
Godzinę później Tamara Wasiljewna napisała na rodzinnym czacie:
„Olga skompromitowała naszą rodzinę. Wyrzuciła mnie, starszą kobietę, z domu, który zgodnie z prawem powinien należeć do mojego syna. Niech wszyscy wiedzą, z kim żył Igor“.
Dalej pojawiły się płaczliwe emoticony.
Bez słowa opuściłam czat.
Das ist nicht der Fall. Wuj Igora, Arkadij Pietrowicz, przyjechał nawet mojego miejsca pracy. Ochroniarz zadzwonił do mnie i powiedział, że jakiś krewny krzyczy, że musi porozmawiać ze man mną w prywatnej sprawie.
Wyszłam do holu. Postawny, zdyszany